List Pasterski Pierwszego Biskupa na Adwent 2022

Marana tha, przyjdź Jezu Panie, w Swej chwale do nas zejdź! Marana tha, usłysz wołanie, gdy się wypełnią wieki!

 

Najdroższe Siostry i Bracia, Duchowe Dzieci w Kościele Jezusa Chrystusa

Na progu świętego czasu Adwentu, zwracam się do Was, jak czyni to stęskniony ojciec wobec swoich dzieci, które opuściły swój dom rodzinny i rozeszły się po świecie. Pisząc ten list, pragnę byście z uwagą zechcieli poświęci kilka minut na przeczytanie i wysłuchanie  moich słów.

 Tyle razy w swoim życiu słuchaliście słów swoich pasterzy płynących z listów pasterskich, tyle razy rozpoczynaliśmy Adwent, który jest również progiem nowego roku liturgicznego, ale nigdy wcześniej Adwent nie miał tak wielkiego wydźwięku jak tegoroczny. Chciałbym by Bóg poruszył Wasze serca tymi oto słowami.

Adwent ze swej istoty jest radosnym czasem oczekiwania na przyjście Pana, który przeżywamy na dwóch płaszczyznach. Najpierw w pamiątce jego narodzenia w Betlejem, którą będziemy przeżywali za dwadzieścia osiem dni w uroczystym dniu Bożego Narodzenia. Adwent jest również oczekiwanie na nadejście Pana w perspektywie ostatecznej, kiedy nadejdzie ponownie na końcu czasów, aby oddzielić ziarno od plew, by dokonać podziału na tych, którzy pójdą by odebrać wieczną nagrodę oraz tych, którzy z własnego wyboru trafią na wieczne zatracenie w piekielnej otchłani.

Tegoroczny Adwent i to piękne wołanie, od którego rozpocząłem ten list kierowany do Ciebie Najdroższa Siostro i Bracie, niesie ze sobą niezwykłą tęsknotę człowieka, który znalazł się w dolinie ciemności swojego życia i oczekuje pomocy od Boga, który nadchodzi. Wydaje się że szczególnie do naszego pokolenia, ludzi żyjących w świecie dobrobyty i nowoczesności skierowane są te słowa proroka „ Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona”.

Zapatrzeni w siebie, w ciągłe dążenie do osiągania doczesnych sukcesów, znaleźliśmy się na krawędzi katastrofy naszej cywilizacji. W pogoni za sukcesem porzuciliśmy Boga, zasady, przykazania wartości życia rodzinnego i wspólnotowego. Znaleźliśmy się w ciemnej dolinie ducha ludzkiego. Dlatego tym bardziej, z jeszcze większą pokora i tęsknotą wołam za Wami i dla Was wszystkich: Marana tha – Przyjdź Panie Jezu, bo staliśmy się głusi, ślepi i nieczuli we współczesnym świecie. Zatraciliśmy się w gonitwie codzienności tracąc to co najcenniejsze, głębie wiary, prawdziwą nadzieję oraz to co jest fundamentem ludzkiego szczęścia – miłość Bożą.

Słyszymy Twe Słowo nasz Panie, ale go już nie słuchamy. Będąc na mszy świętej jesteśmy obecni fizycznie, a duchowo tak często bywamy bardzo daleko od Boga.

Piszemy, mówimy i tak pięknie śpiewamy o miłości, ale ta Boska cnota staje się nam coraz bardziej obca.

Weszliśmy w ciemności doliny, w której nie potrafimy rozpoznać i rozeznać co jest dobre a co złe, kto jest pasterzem a kto wilkiem, kto przyjacielem a kto czyhającym na nasze życie podstępnym wrogiem.

Siostry i Bracia

Oto efekty życia, w którym zabrakło miejsca dla Boga. Pobożność zastąpiliśmy laicyzacją, wierność przykazaniom Bożym została wypchnięta przez postawy relatywizmu religijnego a tradycja i magisterium Kościoła, będące nośnikiem prawd wiary, zostały zastąpione przez modernizm współczesnego świata. To musiało doprowadzić świat do kryzysu, w którym na co dzień, niemal w każdej chwili przeciwstawiają się sobie wiara z niewiarą pełną niechęci, której wyrazem jest fala apostazji.

Życie rodzin oparte na wierze w Boga, próbuje nam się zastąpić związkami partnerskimi, które są czymś na podobieństwo rodziny, ale bez fundamentów sakramentalnych. Kryzys dotyka również życia małżeństw, tak bardzo dotykanych plagą zdrad i rozwodów.

Służba Bogu w powołaniu kapłańskim staje się tak bardzo deficytowym i niepożądanym sposobem życia dla współczesnych młodych ludzi.

Świętość życia przestaje być marzeniem o wieczności i cnotą a staje się powodem wstydu. Na końcu dostrzegamy, że dla tak wielu cena życia ludzkiego przestaje mieć jakąkolwiek wartość, czego przejawem jest rozlewająca się fala wojny w Europie jak i na całym świecie.  Większość z nas nigdy nie przeżywała pożogi wojny, za co Bogu dziękujemy każdego dnia. Od wielu miesięcy mierzymy się z realnym zagrożeniem, z wieloma próbami wciągnięcia narodów wolnego świata w tę okrutną i niesprawiedliwą wojnę. Oto obraz świata, w którym rozpoczynamy nowy czas radosnego oczekiwania na przyjście Boga. Czy tak opisany świat i nasze życie nastrajają nas do radości z powodu nadchodzącego Boga, który ma się na nowo narodzić w ludzkich sercach?

Najmilsi

Jako ludzie wiary, którym zależy na świętości nas wszystkich, dostrzegamy i uświadamiamy sobie i Wam ogrom zagrożeń, które pojawiły się w naszym życiu. Nikt z nas, kiedy rozpoczynaliśmy miniony Adwent, nie wyobrażał sobie co przyniesie nam kończący się już rok. Nie znamy również tajemnic nadchodzącego czasu, dlatego z tym większą pokorą i ufnością wołamy dzisiaj jako dzieci Twojego Chryste Kościoła: Marana Tha – przyjdź Panie Jezu.

        Przyjdź do naszych serc. Oczyść je, póki mamy jeszcze szansę wyjść z tego wszystkiego, co prowadzi nas jako cywilizację dzisiejszego świata ku nieuchronnej zagładzie.

       Przyjdź Panie Jezu i pomóż nam postawić zaporę apostazji, ateizacji i laicyzacji współczesnych pokoleń, które tak licznie i bezmyślnie zmierzają ku wiecznej zagładzie.

      Przyjdź, jak przyszedłeś rodząc się w Betlejem i odmieniając obraz i kierunek ówczesnego świata.

      Przyjdź i odnów swój święty Kościół, również w tej małej wspólnocie, którą jak ufamy z woli Ducha Świętego powołałeś, by stała się Twą Bożą tratwą dla tych, którzy z różnych ludzkich powodów znaleźli się na granicy rozpaczy oraz w dolinach ciemności swojego życia.

      Prosimy odmień swoją obecnością nasze życie. Spraw by nie ginęły już niewinne dzieci i kobiety, by z powodu wściekłości szatańskiej nie umierały z zimna i głodu, z powodu braku energii, ciepła i żywności.

Przyjdź Panie Jezu!

Siostry i Bracia

Tegoroczny Adwent, oprócz tych pokornie płynących próśb kierowanych do Boga, jest również czasem w którym pragniemy w imię Trójcy Przenajświętszej rozpocząć Trzeci Synod Kościoła.

W takim duchu, pokory, głębokiej modlitwy i medytacji pragniemy na nowo uczyć się słuchać głosu Boga. Byśmy przestali być głuchymi na Słowo Boże.

W imię Boże jako jedna wspólnota pasterzy, duszpasterzy i całego Ludu Bożego rozpoczynamy swoiste ćwiczenia duchowe – bo taki właściwy wymiar i znaczenie ma w Kościele Synod.

Pragniemy by nasze spotkania synodalne stały się okazją do wspólnej modlitwy i pracy dla Chrystusa i Jego Kościoła. Wraz z pierwszą niedzielą Adwentu uroczyście ogłaszamy otwarcie Trzeciego Synodu Kościoła, który potrwa do święta Matki Bożej Królowej Różańca Świętego 2023 roku.

Niech nie zabraknie w czasie świętego Synodu chwil na wspólną modlitwę we wspólnotach parafialnych, w grupach modlitewnych. Niech nie zabraknie wielkiego zaangażowania pasterzy i duszpasterzy, którzy w tym czasie będą jeszcze intensywniej modlić się i współpracować ze swoim Biskupem dla dobra Ludu Bożego i budowania Chrystusowego Kościoła.

Nie może zabraknąć w tym świętym czasie nade wszystko chwil osobistej medytacji nad codziennie słuchanym i czytanym Słowem Bożym. W tym niech nam pomogą zaplanowane i organizowane spotkania, sympozja synodalne i konferencje biblijne, na których będziemy uczyli się wspólnie słuchania Ducha Świętego. Wraz z Maryją, Matką Dobrego Początku – Królową Różańca Świętego, zechcemy Bogu podziękować za ten cudowny czas łaski, spotykając się w Centrum Synodalnym na wspólnej modlitwie 07 i 08 października 2023. Szczegóły Trzeciego Synodu Kościoła zostaną opublikowane w najbliższym czasie w Waszych wspólnotach parafialnych, misjach zagranicznych i wspólnotach modlitewnych.

Siostry i Bracia

Niech ten czas, święty czas łaski dany nam od Boga, stanie się nową okazją, byśmy my Wasi Pasterze i duszpasterze z wielką pokorą, wspólnie z Wami wsłuchiwali się w głos Ducha Świętego, prosząc by zechciał nam wskazać, czy droga, którą podążamy jest tą jaką On wybrał? Czy działania, które podejmujemy są zgodne z wolą Bożą?

Synod jest również świętym czasem łaski, w którym uczymy się otwierać na działanie Boga w naszym życiu.  Jest to szczególnie ważne w naszym pokoleniu, kiedy tak wielu nie umie modlić się, nie wie czy Bóg istnieje i czy jest mu potrzebny w życiu. Tak wielu odsunęło się od Boga.

W czasie Trzeciego Synodu Kościoła, my wszyscy, powinniśmy z pokorą umieć zmierzyć się również z pytaniem: czy ja swoim życiem i może brakiem właściwego przykładu nie przyczyniłem się do tego, że moje dziecko, mąż, żona, uczeń, pracownik, penitent, parafianin, odeszli od Boga, tracąc z Nim kontakt w modlitwie i życiu Kościoła?

  Synod będzie również czasem na taki niezwykły rachunek sumienia oraz okazją do przeżycia osobistych spowiedzi generalnych każdej i każdego kto tylko zechce z tych zdrojów łask skorzystać.

Kochana Córko i Kochany Synu, Siostro i Bracie w Chrystusie Panu

Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebujesz Bożej opieki i asystencji Ducha Świętego w swoim życiu.  Tak bardzo jestem zaniepokojony o Wasze życie, o Wasze zbawienie, o Waszą wiarę.

Będę prosił Pana byście zrozumieli, że bez Boga nie da się zrobić nawet jednego kroku w swoim życiu.  Dlatego proszę Was, byście właściwie skorzystali z czasu Adwentu. Już od pierwszych chwil zabierzmy się do odnowy swojej duchowości, do porządkowania swojego, tak często nieuporządkowanego życia duchowego.

Bądźmy na modlitwie podczas mszy świętych roratnych, weźmy udział w rekolekcjach adwentowych.

Postarajmy się by nasze mieszkania i domy nie były tylko sypialniami dla ludzi przypominających sublokatorów, ale stały się prawdziwie domem rodzinnym, w którym zapanuje Chrystusowy pokój i miłość.

Niech czas Adwentu – zwiastujący nadejście Jezusa, w tajemnicy Jego narodzenia nie będzie, jak to było w tradycji lat minionych, jedynie czasem wytężonych zakupów i przygotowań na przeżycie świąt zimowych, ale niech się stanie, być może po raz pierwszy czasem, kiedy poczujemy, że jesteśmy w Kościele i jesteśmy Kościołem. Niech to będzie pierwszy krok naszej duchowej metanoi – przemiany, która przyjdzie do nas wraz z dobrze i głęboko przeżywanym Trzecim Synodem Kościoła.

Otworzymy drzwi naszych serc dla Chrystusa. Pozwólmy by mógł na nowo zamieszkać w naszych odnowionych i oczyszczonych duszach. Budujmy zaporę przeciw działaniom złego w naszych rodzinach, wspólnotach, narodzie i Kościele Chrystusowym. To również mały, ale jakże ważny krok w budowaniu pokoju w świecie, którego nie zbudujemy, dopóki nie zapanuje on w sercach ludzi na co dzień ze sobą żyjących. Wołam wraz z Wami:

Marana tha, przyjdź Jezu Panie, w Swej chwale do nas zejdź! Marana tha, usłysz wołanie, gdy się wypełnią wieki!

 

Biskup Adam Rosiek

Pierwszy Biskup Kościoła

27 listopada 2022 A.D.

W pierwszą Niedzielę Adwentu.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*